Wojna Ekonomiczna

Paweł Niedbała

Dlaczego i po co jesteśmy katolikami?

„Cokolwiek robisz patrz na cel” – mówi Pismo Święte. Zasadniczo, życie każdego człowieka ukierunkowane jest na cel do którego zdąża. Jeśli wnikniemy najgłębiej w duszę człowieczą bez problemu zauważymy, że możliwe cele są tylko dwa: Pierwszym jest Bóg – wtedy życie człowieka podporządkowane jest Jemu; drugi, a przeciwny, cel żywota nazywa się „ja” – wtedy wszystko co kto robi, robi tylko ze względu na siebie, gdzie jedynie egoistyczny interes się liczy. W pierwszym przypadku „żyć” oznacza pełnić wolę Bożą, w drugim moja wola (swa-wola) jest najważniejsza.

Ażeby znać cel swej wędrówki ziemskiej trzeba wiedzieć czym jest Kościół katolicki, po co został ustanowiony przez Pana Boga, który nie działa bez celu. Stwarzając wpierw człowieka też miał cel: „Dla siebie stworzyłeś nas Panie i niespokojne są serca nasze, póki nie spoczną w Tobie” (św. Augustyn). Bóg jest Miłością samą, stwarza człowieka na Swe podobieństwo, obdarzając go zdolnością do miłowania. Stąd my ludzie mamy obowiązek miłować swego Stwórcę, czego przeciwieństwem i zaprzeczeniem – zaparciem! – jest miłość własna, własnego „ja”, czyli egoizm. Upadek Adama przyniósł ludziom zepsucie natury; są to tzw. rany grzechu pierworodnego. Chrzest gładzi grzech pierworodny, nie naprawia jednak natury. Stąd sami z siebie jesteśmy słabi i głupi, przede wszystkim egocentryczni, skłonni do zła – buntownicy! – pozbawieni zdolności do prawdziwej miłości. Dlatego „Miłość nie jest kochana” – żali się pewien święty – bo chcemy być niezależni, wolni, samoluby, miłujący tylko to swoje „ja”.

Bóg-Miłość przychodzi na ziemię nie tylko by nas odkupić, biorąc na Krzyż Swój całą naszą winę, wszystkie grzechy, ale też ażeby nas zjednoczyć ze Sobą, wręcz przemienić w Siebie. Potrzebuje do tego tylko jednego: Mojej zgody! – dobrowolnego poddania się Jego woli. Pragnie nałożyć na nas nędzarzy swą Boska naturę, tak, ażebyśmy byli z Nim „jedno” – dosłownie! Nazywamy to unią hipostatyczną. To jest cel Boży wyznaczony człowiekowi, którego jednak zepsuta natura samymi swoimi siłami nie osiągnie. Tu „Łaska Boża jest do zbawienia konieczna!”. Dlatego zakłada Chrystus Swój Kościół – Kościół katolicki – gdzie każdy otrzyma pomoc i środki do osiągnięcia Celu. Poprzez ustanowione przez Chrystusa sakramenty święte działa Jego łaska, ażeby każdy kto zechce osiągnął zbawienie – wieczne szczęście, radość jakiej nie jesteśmy pojąć tu na ziemi.

Kościół katolicki jest działającym Chrystusem – misją, zadaniem, ażeby każdego człowieka doprowadzić do tej jedności z Bogiem, której pełnią jest niebo. Żaden człowiek nie ma innego celu, tylko ten jeden: Wędrować z Chrystusem, będąc Jego powolnym narzędziem, po to, ażeby przyprowadzać do Niego innych, którzy zbawią tak swoje dusze. Nad to nie ma lepszego wyrazu miłości Boga i bliźniego! Tylko tu, w Kościele, jest prawdziwa religia – więź człowieka z Bogiem – poprzez nadprzyrodzone cnoty Boże: wiarę, nadzieję i miłość. Każdy człowiek na ziemi ma obowiązek być katolikiem; my katolicy mamy obowiązek nawracania wszystkich. W tym celu Chrystus założył Kościół Swój i po to nas powołał do swej służby. Odtąd albo to zadanie – ten Krzyż – przyjmujemy i naśladujemy swego Mistrza, albo nie jesteśmy Go godni.

Wierzymy w „jeden” Kościół – katolicki, apostolski i święty. Innych kościołów nie ma! I nie ma też innych religii prawdziwych. Te które się mienią nimi być są to fałszywe wierzenia, zagradzające ludziom drogę do Boga. To są przeszkody, które należy omijać i usuwać. Jest dogmatem naszej Wiary, że „wszyscy bogowie pogan to demony”, dlatego żadna fałszywa religia nie ma sensu, stąd i prawa istnienia. Skoro jednak są to nie dlatego, że Bóg tego chce, a jedynie dopuszcza by były, podobnie jak i dopuszcza, że upadamy grzesząc. Judaizm, mahometanizm, sekty protestanckie, schizmy prawosławne, animizm pogański, wszelkie zabobony i ideologie naturalistyczne-ateistyczne, jak np. komunizm i liberalizm – wszystko to nie ma prawa istnieć przed obliczem Bożym! Skoro jednak jest, to tylko jako zadanie dla nas by ich wszystkich nawracać. To jest katolicki cel wyznaczony przez samego Chrystusa: „Idźcie i nawracajcie wszystkie narody (…) głoście Ewangelie wszelkiemu stworzeniu”. Nawrócenie może nastąpić jedynie dobrowolnie, gdyż nawrócić się oznacza tyle co pokochać Pana Boga, a każda miłość polega na dobrowolnych aktach woli, następnie czynach.

 Nasze życie to czas nam wyznaczony, który ma być czasem pracy celem zbawiania dusz. Nawracanie to stan ciągły, nieustanne staranie, z pomocą łaski Bożej praca nad sobą i na rzecz innych. Życie katolickie to ciągła ofiara z siebie, łączona z Ofiarą Krzyżową Chrystusa i z ofiarami wszystkich świętych. To nasza misja, która w praktyce życia oznacza walkę: najprzód z samym sobą, ze swym egoizmem; następnie na pomocy wzajemnej, gdzie jeden drugiego brzemiona nosi; również na nakłanianiu słowem i przykładem niekatolików ku Kościołowi. Nie obędzie się bez cierpienia, które należy pokochać. Zasadą naszych działań są słowa Pana Jezusa, skierowana do nas za pośrednictwem św. Faustyny: „Nie za wyniki nagradzam, lecz za trud dla mnie podjęty i za cierpienie”. Mamy też do pomocy, niejako do swej dyspozycji, wstawiennictwo świętych w niebie, przede wszystkim Matkę Bożą, również aniołów. To nie są jacyś kibice! To nie obserwatorzy, tylko „działacze”. Od nas zależy czy korzystamy z ich pomocy… .

Musimy czuwać aby nie ulec pokusom liberalnego świata, który głosi: Jesteś wolny! De facto oznacza to: Bądź (stań się) wolny, uwolnij się z krępującej cię moralności, staraj się być sobą, nie ograniczaj swoich marzeń… rób co chcesz! Staraj się być idolem (bałwanem) i podziwiaj bałwanów (zarobią na tobie kasę…). Tak, wielu bałwanieje. Z narodów i społeczeństw tworzy się bezwładny (i bezładny) tłum samolubów – niewolników tych, którzy za tym stoją i którzy ku temu dążą. Tak wygląda i tak działa „królestwo ciemności” „księcia tego świata”. Trzeba też wiedzieć, że wg tej zasady – na egoiźmie i poprzez uczucia – bazuje każda sekta i przezeń zniewala ludzi, prowadząc dusze na zatracenie wieczne. W tym też celu tworzone są ideologie, jak np. liberalizm, czy komunizm, ażeby z ludzi robić coraz większych egoistów i poprzez atomizację konsekwentnie zniewalać pod każdym względem całe narody.

Katolickość to nie jest zwykły stan, zrozumiały dla każdego, gdyż poruszamy się tu na poziomie nadprzyrodzonym – poziomie łaski Bożej. „Co jest mądre w oczach Boga, jest głupie w oczach ludzi” – mówi Pismo Św. Nie ma na ziemi większej godności nad stan katolicki – nad świętość katolika! Katolik żyje dla Chrystusa – żyje Nim! Niekatolik żyje dla siebie i sobą (nie zmienia faktu, że ktoś taki może mieć nawet metrykę katolicką…). Żyć prawdziwie dla Pana Jezusa znaczy tyle, co starać się nawracać wszystkich ku Niemu; wpierw siebie coraz bardziej z Nim jednocząc, następnie innych. Spośród nas największą godnością jest łaska kapłaństwa. Wszystkie bogactwa, dostojeństwa, gwiazdorstwa, czy władza, nic nie znaczą wobec świątobliwego katolickiego życia, choćby największego nędzarza najniższej warstwy społecznej. Kapłan zaś to drugi Chrystus – zwłaszcza kapłan odprawiający Mszę Św i sprawujący inne sakramenty.

Jesteśmy dumni, że jesteśmy katolikami – musimy być dumni! Jednakże taka godność to też odpowiedzialność. Nic nie otrzymaliśmy tylko dla siebie, lecz by przekazać, przyczynić się do wzrostu dzieła, niejako pomnożyć, przynosząc owoc. Tymczasem łatwo o upadek, zgorszenie… . Strach przed zawstydzeniem (bojaźń Boża) pobudza nas do coraz gorliwszej służby. Naszym zadaniem nawracać cały świat! Położyć wszystko pod stopy Chrystusa naszym ideałem i celem! W tym współdziałaniu z Miłosierdziem Bożym – dziełem zbawienia dusz nieśmiertelnych – jedyne szczęście nasze. Nagrodą jest kosztowanie słodyczy Bożych.

Kto może to zrozumieć niech rozumie – mówi Chrystus. Przeto prośmy Go wraz z ewangelicznym ślepcem: Daj Panie łaskę „ażebym przejrzał”! Za św. Pawłem pytajmy: „Co chcesz ażeby czynił Panie?” Słuchajmy też Matki Bożej mówiącej nam: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Amen!

br. Paweł-Maria TOP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio skomentowane

    Archiwum

    Krótki kurs Ekonomii …dla każdego

    WYKŁAD
    plik PDF dostępny jest tutaj

    * * * * * * * * * * * * * * *

    Polecam także:

    Podatki, podatki, ale jakie…” – część pierwsza

     

    Kontakt

    Więcej o mnie tutaj.

    Adres e-mail: wojnaekonomiczna@gmail.com

    Zachęcam do czytania i komentowania!

    Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2018 Paweł Jan Niedbała